Dzień dobry!!!
Gdzie to słońce ja się pytam??
Dzień wolny, miałam sobie hasać po dworze,
a tu zimno, pada i wieje.
Stąd i dalej w piżamie, i z poranną kawą i śniadankiem pod nosem.
Swoją drogą nic tak nie smakuje jak kawa z ulubionej filiżanki - pomyśleć, że kupiłam ją za grosze na starociach :)
Do tego babeczki cytrynowe :)
I tulipanki w wazonie, na poprawę humoru, że jednak to zima a nie wiosna.
Wiem, pewnie wszyscy czekacie już na śnieg, ale ja fanką zimy jakoś nie jestem i czekam już na słonko, kwiatki i spacerki :)
Zimą mogę tylko siedzieć w domu pod kocem, paląc świeczki i czytając książki.
Uwielbiam roztapiający się wosk :):):)
Chyba więc zamiast ogarnąć się sportowo i iść pobiegać zostanę w domu z książką,
i rozważaniami, czy dziwne buty, które ostatnio kupiłam, są mi na pewno potrzebne i czy będę w nich chodzić.
No bo trochę złote one są...
A u mnie z modową odwagą chyba marnie ;)
Chociaż podoba mi się, jak wychodzą na zdjęciu ;)
Co myślicie???
Miłego dzionka, choć pada i wieje :):):)
Magda









